W tym tygodniu Facebook przedstawił projekt nowego logo. Dlaczego?

Duża nowość tj.Facebook Dating nie zdążyła jeszcze dotrzeć do nas zza oceanu, a niebieski gigant przedstawia i testuje już kolejną – Facebook News.

Powołując się na statystyki, aż 80% użytkowników platformy obserwuje przynajmniej jeden profil biznesowy, a 60% sukcesywnie odkrywa nowe produkty przy pomocy Instagramu.

Tym razem działania Facebooka wymierzone są bezpośrednio w użytkowników torrentów.

W mediach społecznościowych możemy być pewni jednej rzeczy – jeżeli nowy pomysł się sprawdza, zaraz zostanie on zaadoptowany przez pozostałe platformy.

Jakie zmiany zaszły w SEO? Na co zwracać uwagę zabierając się za organiczne pozycjonowanie strony internetowej?

Czasy kiedy “mogłeś” napchać stronę internetową słowami kluczowymi
i była to jedyna rzecz, która liczyła się dla wyszukiwarki, już dawno minęły. I dobrze – taki system nie działał korzystnie dla użytkownika szukającego informacji. Wprowadzał chaos. Od długiego już czasu, dla Google liczą się treści i ich jakość. Czy w 2019 roku coś się zmieniło? I na co należy zwracać uwagę zabierając się za organiczne pozycjonowanie strony internetowej?

SEO prymus

SEO, czyli Search Engine Optimization i jego zasady zmieniają się w szybkim tempie. Technologia z dnia na dzień idzie do przodu, a Google stara się na bieżąco udoskonalać swoje algorytmy. Jak wspomniałem akapit wyżej – liczy się treść. W obecnym roku, jeszcze bardziej. Co to znaczy? Jak pewnie zauważyłeś, w internecie jest prawdziwy wysyp blogów i portali. Możesz znaleźć informacje prawie na każdy temat. Wartościowy content np. poradniki “jak wymienić przednią żarówkę w samochodzie” możesz wyszukać za jednym kliknięciem – jest ich wiele. No właśnie! Google wyszło z założenia, że owszem, dobrej jakości treści jest dużo, przez co tematy się powielają. Dlatego pisząc o czymś innowacyjnym, o czymś, czego w internecie jeszcze nie ma (nie rób takich dużych oczu!), czy jest mało informacji na ten temat – jesteś dla Google prymusem.

Link building – linkowanie zewnętrzne i wewnętrzne wciąż na duży +

Link building działa fantastycznie na organiczne pozycjonowanie strony internetowej. Linkowanie wewnętrzne – najlepiej sprawdza się kierując do stron na tym samym poziomie. Linkowanie zewnętrzne zaś, gdy witryny odsyłające posiadają wysoki współczynnik zaufania. Jeden taki odnośnik, jest bardziej wartościowy, niż kilka z serwisów słabej jakości. Gdzie szukać stron, które nas “podczepią”? Zacznij od witryn tematycznych, które linkują konkurencję. Istnieje duża szansa, że Ciebie również chętnie polecą. Pamiętaj, że Google zwraca uwagę nie tylko na jakość stron odsyłających. Buduj firmę godną zaufania. Dbaj o wysoki poziom swoich materiałów, treści, obsługę klienta. Google, to zauważy.

Voice Search i aktualizacje

Wiele wyszukiwań dokonywanych jest za pomocą voice search (wyszukiwanie głosowe). Google zaczęło zwracać uwagę na to, czy strony internetowe przystosowane są do tego typu zapytań. Wciąż bardzo istotnym czynnikiem jest szybkość strony i jej mobilność. Dbaj o to, by witryna była w pełni responsywna i nie zawierała “ciężkich” multimediów. Jeszcze jedna istotna czynność, o której wielu zapomina – aktualizuj swoje treści! Dlaczego? Pomijając oczywisty fakt, że mogą być już nieaktualne, Google bardzo przychylnie spogląda na powiew świeżości w artykułach.

Przebrnęliśmy przez wszystkie istotne zmiany w SEO na obecny rok. Dla tych, którzy wolą przyswajać wiedzę z obrazu wideo, zamieszczamy poniżej film – nasz kanał na YouTube – Agencja Reklamowa Greentiger. Subskrybuj i bądź na bieżąco ze światem marketingu i reklamy. Do usłyszenia!

Brand hero – geneza

Pamiętasz sympatycznego tygrysa z reklamy płatków Kellogg’s? Wiele osób, błędnie uważa go za pierwszego brand hero w historii marketingu. Pierwotnego bohatera należy szukać gdzie indziej. Na innym kontynencie i w zupełnie innej branży.
Pod koniec XIXw. w Europie, a dokładniej we Francji, firma Michelin przedstawiła światu Bibendum – sympatycznego stwora z opon, zwanego potocznie “ludzikiem Michelin”. Przez lata jego wizerunek ulegał wielu zmianom ( z początku nosił binokle
i palił cygara), by w końcu przybrać rolę postaci w biegu, mającej podkreślać sportowy charakter firmy. Bibendum zapoczątkował falę tzw. maskotek marki, która po jakimś czasie wyszła z mody. Nastało przekonanie, że mniej lub bardziej karykaturalne postaci odbierają powagi firmom i kojarzą się nieprofesjonalnie.

Maskotki wracają na salony

Ostatnio obserwujemy ponowny boom na brand hero. Marki prześcigają się
w pomysłach i każda chce mieć swoją maskotkę. Dla kogo tak naprawdę jest brand hero? Czy każdej firmie przyniesie korzyści?
Odpowiem krótko – jeżeli Twoje produkty/usługi są konkurencyjne, czy innowacyjne same w sobie, maskotka marki jest zbędna. Wyobraź sobie jednak sytuację,
gdzie w niedalekiej odległości od siebie, stoją dwa supermarkety. Oferują produkty
o tej samej, lub zbliżonej jakości i cenie. Klient nie otrzymuje wyraźnego sygnału,
dla którego miałby wybrać konkretny market. Z pomocą może przyjść brand hero. Dobrze zaprojektowany, tworzy tzw. głębię marki, która pobudza klienta.
Nawet w przypadku produktów cieszących się małym zainteresowaniem konsumenta. Przypomnij sobie sympatycznego Henia z Tesco, czy ponadczasowy duet Serce
i Rozum (Orange). To właśnie oni sprawili, że obroty ww. marek poszybowały w górę. Posłużyli za wyróżnik firm, oferujących produkty i usługi jakich wiele na dzisiejszym rynku. Ich aparycja oraz cechy charakteru pozwoliły na stworzenie osobistej więzi
z klientem bazującej na emocjach.

Oskarowa narracja

Brand hero, są rewelacyjnym narzędziem do sprzedaży pośredniej.
Mistrzowie narracji zachęcają sobą, historią i uczuciami, które wywołali
u konsumenta. Przy pomocy storytellingu przedstawiają zalety produktu i korzyści
z jego posiadania. W oryginalny i łatwy do zapamiętania sposób przekonują
do wyboru marki.


Danio i władca głodowej krainy.
źródło:https://www.youtube.com/channel/UCMSrz6XfKemeaEkNw-17eOg

Brand Hero – wieczny bohater?

Brand hero możesz wykorzystać nie tylko do reprezentowania marki, ale też konkretnej usługi, produktu, czy gałęzi przedsiębiorstwa. Jak długo przysłuży się Twojej firmie? Wszystko zależy od konceptu i obranej strategii. “Ludzik Michelin” trwa z marką od wielu lat, jest jej ponadczasowym symbolem. Henio z Tesco został odłożony na półkę. Kreacja bohatera marki na dłuższą metę może się po prostu znudzić. W takiej sytuacji opracowuje się dodatkowe, drugoplanowe postaci,
lub rezygnuje całkowicie ze współpracy z maskotką. Nie oznacza, to jednak definitywnej “śmierci”. Jeżeli brand hero był wykreowany i prowadzony w odpowiedni sposób, można po pewnym czasie przywrócić go do życia, obserwując znaczące korzyści z procesu. Wszystko należy jednak rozpatrywać indywidualnie.