Dzięki nazwom myślimy! Cały świat, zarówno ten materialny, jak i ten abstrakcyjny posiada elementy, które jakoś musimy przywołać do pamięci. Służą do tego nazwy, są one niejako etykietami dla tych elementów. Każdy element powiązany jest ściśle z konkretnymi walorami, emocjami, tak samo jest z nazwami, np. myśląc o jabłku wiążemy je z takimi przymiotnikami jak; okrągłe, czerwone, zielone, soczyste. Tak jak wcześniej wspomniałem – dzięki nazwom myślimy – nazewnictwo jest naszą podstawową potrzebą psychiczną.

Nazwa – językowy (brzmieniowy i graficzny)  reprezentant pojęcia, a pośrednio przedmiotu lub zjawiska, które oznacza, wskazuje, przedstawia.*

Naming, czyli sztuka tworzenia nazw, które mogą być wykorzystane jako nazwa firmy, produktu bądź usługi. Dobra nazwa daje firmie dodatkową garść punktów na start! Zła nazwa nie tylko te punkty odbiera, ale może działać na niekorzyść, odpychać klientów. 

W dzisiejszych czasach przedsiębiorstw o tym samym profilu działalności, z tymi samymi produktami, usługami jest jak grzybów po deszczu. Klient dokonuje więc wyboru, uwzględniając nie tylko jakość produktu czy usługi, ale kieruje się emocjami i wrażeniami jakie doświadcza przy kontakcie z daną marką. 

 

Jaka więc ma być  nasza nazwa, żeby była skuteczna, przyciągała i zachęcała klientów?

  • Po pierwsze pamiętaj, że „Na rynku trzeba się wyróżnić, nie się do niego dostosować!”

Odwaga i oryginalność popłaca.

  • Po drugie prostota.

Prosta nazwa nie zawsze znaczy krótka. Małą ilością liter też można stworzyć „trudną” nazwę. Prosta nazwa to taka, która po wypowiedzeniu na głos nie budzi wątpliwości u odbiorcy, gdy ją wymówimy nie poprosi o jej powtórzenie.

  • Po trzecie łatwość zapamiętania nazwy.

Posiadając niski budżet unikaj nazw skrótowych jak UPC, UPS bądź takich, które nic nie znaczą np.Google – stały się one rozpoznawalne tylko dlatego, że zainwestowano sporo pieniędzy w ich promocję. Perswazyjne nazwy firm od razu zapadają w pamięć. Nie potrzeba wydawać ogromu pieniędzy, aby je wypromować, bronią się same.

  • Po czwarte chwytliwość nazwy. 

Raz na jakiś czas nastaje okres na tzw. modne literki. Jest to krótkotrwała moda, która zostawia za sobą ogrom firm z nieudanymi nazwami. Dla przykładu słynna już w Polsce końcówka -ex lub niedawny natłok „i”/”e”przedsiębiorstw. Zrób research, poznaj swoją branżę i zastanów się nad tym, czy korzystanie z takich chwilowych trendów faktycznie przyniesie korzyść dla Twojej firmy.

Wyżej wymienione cechy charakteryzują nazwę idealną, która skutecznie pomoże w budowaniu wizerunku firmy oraz zwiększy sprzedaż.

Jeżeli chcesz działać na rynku międzynarodowym sprawdź czy w innych językach Twoja nazwa nie posiada negatywnego znaczenia, jest to częsta gafa namingowa. Najpopularniejszy przykład takiej gafy to niemiecka firma Osram.

Pamiętaj, żeby sprawdzić dostępność nazwy oraz domen internetowych. Możesz to zrobić korzystając z  wyszukiwarki google oraz sprawdzając bazę urzędu patentowego www.bazy.uprp.pl

*Marek Zborowski „Nazwy firm i produktów”, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne

image_pdfimage_print
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *